ROBOTS IN DISGUISE NEW STYLE SIDEBURN
Przynależność: Autobot
Podgrupa: Car Brothers
Klasa: Deluxe
Transformacja: Zmodyfikowany Dodge Viper GTS Coupe
Rok wydania: 2002
Producent: Hasbro
Oto Sideburn, jeden z ładniejszych Transformerów roku 2002. W dodatku jest to wersja New Style, wydana już w czasie sprzedaży serii Armada. Pierwsze spojrzenie jest bardzo pozytywne. Co prawda jeśli chodzi o design, to nie zmieniło się zupełnie nic, ale zupełnie przerobiono kolorystykę tego Autobota. W pierwszej swojej wersji był cały metaliczno-niebieski, tu z kolei dominuje bardzo sportowa czerwień. To ewidentnie jeden z tych TFów, które mogłyby przyciągać kolekcjonerów płci żeńskiej :P
Jak już wspomniałem, Sideburn przechodzi z trybu robota w tryb przerobionego Dodge'a. Modyfikacje były konieczne, by Takara nie musiała się użerać z Chryslerem w sprawie licencji tego modelu auta (dokładnie tak samo jest z kilkoma innymi autami z RIDa). Modyfikacje są konkretnie dwie- wystajšcy z nad maski samochodu silnik, oraz inne logo Dodge'a umieszczone nad wlotami chłodnicy. Zwykle mamy w tym miejscu miniaturę barana, ale tu znajduje się głowa węża z półprofilu. Z początku myślałem, że to modyfikacja Takary, ale kolega wyjaśnił mi, że w Viperach oba loga są używane zamiennie( dzięki Bartek :) ) . Z tyły żadnych zmian praktycznie nie ma (jest jedna, ale o niej później), ale i tak wygląda to nieźle i nasuwa mi wizerunek starych sportowych Porsche. Jednocześnie widać miejsce zostawione na rejestrację. Chętni na pewno znajdą ich cały komplet na Ebayu :)
Tutaj widok naszego Viperka z lotu ptaka. Prezentuje się to naprawdę ładnie. Płomienie na masce idealnie zgrywają się z kolorystyką tego auta. Na drugiej fotce widać podwozie (czyli Sideburn z lotu mechanika robiącego przegląd :P). Warto też zwrócić uwagę, że Sideburn jak większość RIDowskich Autobotów ma gumowe koła z napisem "TF Cybertron". Co bardziej bystrzy już mogą powiedzieć, jak zachodzi transformacja. Cóż, mi za pierwszym razem się nie udało ^_^
Sideburn jak wszystkie modele z grupy Car Brothers ma otwierane drzwi. Wygląda tak nieźle, nawet na tle Binaltech Sideswipe'a- "czystego" Dodge'a Vipera. Na kolejnej fotce porównanie wielkości. Od lewej: BT Sideswipe, RID Sideburn i RID WARS.
SIDEBURN- TRANSFORM!!!
Dziwaczna transformacja, prawda? Sam babrałem się z nią ponad 15 minut za pierwszym razem, a miałem instrukcję pod nosem... Naprawdę,w przypadku Sideburna trudno nabrać wprawy...
W tej formie dominują biel, czerwień i pomarańcz. Czy ładne to czy nie trudno obiektywnie ocenić- jednym taki robot się podoba, drugim nie. Na pewno jednak ciekawym pomysłem było rozdzielenie nadwozia na trzy główne segmenty i ich rozmieszczenie na robocie. Szczególnie fajnie wygląda tył na którym osadzono płaty maski.
Przybliżenie głowy. Tak, głowa jest kompletnie nie symetryczna, lewe oko wydaje się być zasłonięte przez wizjer, z kolei prawa część czoła robi wrażenie przeźroczystej. Nawet nie wnikam, co się za tym okienkiem znajduje :P A teraz przybliżenie lewej ręki, na której znajduje się znak Autobota. Zresztą nie tylko Sideburn ma odznakę w dziwnym miejscu, to w ogóle jakaś tendencja zabawek z RIDa... Ale co w tej ręce ważniejsze, obie rączki Sideburna mają otwór do trzymania broni. To ważne, bo żaden inny Car Brother nie może trzymać broni innej niż swoją. A tu pożyczamy broń od innego TFa i zwiększamy sobie siłę ognia :D
Ale najpierw popatrzmy na arsenał, jaki nasz Viper ma w komplecie. Główną broń formuje tylna część samochodu, a w nią wkładamy układ wydechowy,( wspomniana różnica), dzięki czemu mamy całkiem ciekawy pistolet na strzałki, który swoimi proporcjami mógłby pretendować do miana niezłej snajperki. Pistolet jest też zrobiony, by można było go trzymać przy prawym ramieniu robota, ale nie jest to praktyczne, bo ramie staje się niemalże nieruchome (za dużo płyt w jednym miejscu). Kolejną bronią jaką dostajemy jest mały pistolecik z dwoma uchwytami. Taka budowa pozwala po wetknięciu w ręke drugiego uchwytu uzyskać mały sztylet energetyczny. Tą broń z kolei można trzymać na tyłku Sideburna 0_0 . Tej broni nie ma też jak przymocować w formie auta.
Alternatywne zastosowanie dachu jako tarczy oraz... Sideburn i przyjaciele czyli "Potęga Czerwieni".
A pod spodem... DODGE VIPER FOREVER!!!!
KONIEC
Sideburn był drugim Car Brotherem jakiego dostałem od rodziców w ramach akcji "Pamiątki z wakacji". Obiecali mi bowiem, że jeśli spotkamy gdzieś dwa pozostałe roboty z tej grupy to mi je kupią (pierwszego dostałem kilka tygodni wcześniej na imieniny), dlatego tamte wakacje były początkiem wzmożonego sprawdzania sklepów. Koniec końców nic nie znalazłem, więc pojechałem z rodzicami do Auchana w Piasecznie, gdzie cała zabawa się zaczęła. Znalazłem Sideburna i byłem zadowolony, choć część mnie smuciła się, że brakującego Prowla tam nie było. Jednak i on dwa miesiące później dołączył do mojej kolekcji...
Powrót do strony głównej