MOVIE OPTIMUS PRIME

Rozmiar: 31596 bajtów
Przynależność: Autobot
Klasa: Leader
Transformacja: Ciężarówka
Rok wydania: 2007
Producent: Hasbro

TRYB POJAZDU


Muszę przyznać, że żadna nowa wersja Prime'a tak mnie ekscytowała od czasów GF/C Optimusa. I nie dlatego, że jest to bezpośrednia i najdokładniejsza adaptacja robota, którego możecie już podziwiać na dużych ekranach, ale dlatego, że to jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie TFów ostatnich lat. No, ale ja tu gadu gadu, a robota czeka :) Nowy Optimus jest hołdem wobec G1 Optimusa (właściwie to ta sama postać prezentowana od zupełnie nowej strony). Że jest ciężarówką, nie trzba mówić (a jednak powiedziałem...).




Movie Prime posiada też te samy kolory co swój oryginał. Jednak w kwestiach projektu trybu pojazdu, jest to wyraźna i bardzo mocna przeróbka G2 Laser Rod Optimusa (oba modele to typy silnik-przed-kabiną). Przede wszystkim, ten Prime na tle pierwowzoru jest znacznie bardziej rozbudowany przestrzennie. No i Movie Prime'a naprawdę łatwo pomylić z "konwencjonalną" repliką auta- jedyne co go zdradza to kawałek działa plazmowego wystający na tyłach pojazdu.




Widok z boku. Prime ma 27 cm długości i wygląda naprawdę masywnie. A ponieważ waży z dobry kilogram, wrażenie to pogłębia się. Ciekawostka- pewnie część z was zauważyła, że tylne osie kół wydają się jakby lekko iść w górę. Nie wiem, czy to wada mojego egzemplarza, czy zamysł konstruktorów...




Przód pojazdu to kawał dobrej roboty. Jest pełen detali (widać nawet siatkę za grillem), i jak reszta pojazdu, wygląda dość potężnie. na bokach grilla zamocowano dwa zestawy świateł, które ładnie uzupełniają przód ciężarówki. Tu jest też niewinny element, który ujawnia toższamość naszego auta- grill od góry jest zwieńczony malutkim (5x5 mm) symbolem Autobotów.




Małe przybliżenie na samą kabinę kierowcy. Ma świetne detale (pomalowane wycieraczki szyb, czy siedem lampek na dachu), ale można by się przyczepić tego, co widać za szybami. Z drugiej strony, upchano tam jeszcze małe diody, więc można to wybaczyć.




Czas poruszyć jedną z bardziej kontrowersyjnych kwestii tej figurki, czyli płomienie wymalowane na całej ciężarówce. Następne zdjęcia będę pokazywały te płomienie w kolejnych partiach pojazdu. Od razu zaznaczam- ja jestem zwolennikiem tych płomieni, dodają maszynie dużo uroku...a co do ich przeciwników... nie nudzi was już któraś to odslona tej postaci w takich kolorach bez żadnych ozdób na karoserii? :P




Co mi się bardzo podoba, płomienie w różnych częściach pojazdu nie są takie same- układ kolorów na kabinie to przeciwieństwo kolorów na przodzie maszyny.




Małe płomienie pojawiają się też nad tylnymi kołami, ale nie na nie chcę wam tu zwrócić uwagę, tylko na same koła. Co mnie bardzo cieszy, są gumowe- miła odmiana- większość Optimusów w ostatnich latach posiada koła w pełni plastikowe.




Kolejna porcja detali, tym razem kabina i sekcja pasażerska. W Polsce może to zjawisko nie jest widoczne, ale w USA, gdzie kierowcy często muszą szybko przemierzać po pare tysięcy kilometrów, wiele modeli ciężarówek posiada małe przedziały mieszkalne. Dzięki temu, gdy jeden kierowca prowadzi, drugi może wypocząć w przybudówce, a potem płynnie zmieniają się i tak nie tracą czasu na postój. Ten element jest bardzo dobrze odwzorowany- dodatkowe drzwi (ale tylko po tej stronie) i parę innych detali sprawia, że wszystko jest całkiem realistyczne. Ale nieco głupio wygląda szyba kabiny- częściowo niebiesko-przeźroczysta z przodu, a z tyłu w kolorze karoseri... możnaby by to dopracować...




Po co pokazuje rury wydechowe? Bo dla fanów to ciekawa sprawa. Mniej więcej od roku 2003 regulacje bezpieczeństwa (czutaj: środki zapobiegawcze dla obywateli-kretynów) w USA wymusiły na Hasbro przycięcie plastikowych rur wydechowych w 20th Anni Optimus Prime (amerykański MP Prime), co wkurzyło wielu fanów. Przy tworzeniu wersji Movie udało się wbudować pełnowymiarowe rury. Fakt, żeby to przeszło, zrobiono je z gumy (wyginają się pod naciskiem), co akurat mi umiarkowanie przeszkadza.




Tył niepozorny, ale posiada bardzo ładną baterię detali. Mnie jednak (i pewnie każdego innego fana tej figurki) bardzij ciekawi kwestia tego tajemniczego gniazda u góry zdjęcia. Większość spekuluje, że jest to gniazdo do podłączania jakiejś przyczepy, która być może będzie wydana w przyszłości jako dodatek do tego robota . Natomiast moja teoria zakłada, że uchwyt ten pasuje do przyczepy Masterpiece Prime'a. Jednak póki co, nie mogę tego zweryfikować osobiście...




"Ooooo, a co robi ten guzik?". No właśnie, po co komu mały pstryczek na dachu ciężarówki? Ten przycisk pobudza do życia elektronikę Prime'a w trybie pojazdu, sprawiając, że słyszymy klaksony TIRa, a szyby zaczynają świecić na żółto. Co ciekawe, guzik działa tylko w trybie ciężarówki, co mi się bardzo podoba- podkreśla różne funkcje elektroniki dla różnych form robota.




Bardzo też fajnie rozwiązano kwestię zasilania figurki- chyba po raz pierwszy rozdzielono pojemnik na baterie na dwa, po czym umieszczono je na bokach auta, żeby imitowały zbiorniki z benzyną. No dla mnie bomba :)




Gdy nie mam już o czym pisać, zaczynam się bawić figurkami tak jak Remy z TFkenkon.com :P Tutaj prosty rzut od przodu :)




I jedno z moich ulubionych zdjęć- Prime z ujęcia "spojrzenie żaby". To byłoby fajne zdjęcie promujące dla sklepów, ale jak na razie tylko jeden używa moich fotek :P




Alt mode kończę porównaniem wielkości między Leaderem (Prime), Voyagerem (Ratchet), a Deluxe (Bumblebee). Jeśli tego nie widać, to powiem, że wszystkie trzy TFy stoją ustawione w szeregu, z tylnymi zderzakami w jednej linii.




TRANSFORMACJA

Wiecie, w sumie nigdy nie komentowałem transformacji robota w jej trakcie, ale Optimus posiada coś, co Hasbro nazywa Advanced Automorph System (Zaawansowana Autotransformacja), czyli sporą liczbę części, które wskakują na swoje miejsce automatycznie przy ruszaniu innych elementów. W pokazywanych dotąd TFach automorph był mocno ograniczony ze względu na brak miejsca, ale ponieważ Prime ma dużo przestrzeni, mocno mu rozbudowano ten mechanizm. Będę opisywał jego kolejne elementy, gdy się pojawią.





Pierwszy fragment autotransformacji Prime'a- gdy tylko rozłączymy przód pojazdu na dwie części, na wewnętrznych stronach grilla pojawiają się malutkie podpórki, które wyskakują sprężynowo. Całkiem, całkiem, choć nie ukrywam, że elementy te nieco utrudniają powrót do formy ciężarówki- gdy tylko mają luzy, usilnie wskakują na pozycje i nie łatwo je upchać z powrotem do ich zagłębień przed złączeniem grilla.





Kolejny bajerek, a właściwe dwa. 1. Gdy wysuniemy fragmenty zderzaka na boki, od grilla odsuną się też światła. 2. Przekręcenie zderzaków o 90 stopni sprawi, że z grilla wysuną się po dwa pazury/ zwieńczenia stóp robota.





















Ostatni i chyba najciekawszy fragment automorphu tej figurki. Na dole korpusu znajduje się szara dźwignia. Jej wciśnięcie zwolni mechanizm sprężynowo- przekładniowy wbudowany w tułów Prime'a. W efekcie fragment dachu pojazdu odchyli się do tyłu, a na jego miejsce wskoczy schowana wcześniej głowa, zaś przednie szyby kabiny pójdą na boki. Gdy wszystkie części wskoczą na swoje pozycje, wspomniane już szyby i oczy zaczną świecić żółtą poświatą. Całości towarzyszy odgłos przypominający ładowanie jakiejś silniejszej broni energetycznej. I na tym kończą się zastosowania elektroniki w trybie robota :P




TRYB ROBOTA


Powiem bez ogródek- tryb robota robi niesamowite wrażenie. Patrząc od przodu, w życiu bym nie powiedział, że ten robot może się transformować w ciężarówkę, gdyby nie koła podczepione do nóg. Nie wystają tu żadne zbędne płyty pancerza, a sam robot ma innowacyjny wygląd, niepodobny do żadnego innego Prime'a jakigo do tej pory wydano. Pierwsze wrażenie: bardzo pozytywne! A jak się ten TF sprawdza w praktyce? Ano zaraz zobaczymy.




Ok, przyznaję, tył nie wygląda może tak dobrze jak przód, ale pomimo pozornego nawału niewykorzystanych w trybie robota części, w rzeczywistości jest całkiem nieźle i wgląda to lepiej niż na zdjęciach :)




Każdy kto oglądał film wie jak dokładnie mają się sprawy z głową Prime'a, więc powiem tylko, że jest ona wymodelowana w trybie bojowym (osłona twarzy podniesiona) i że głowa jest naprawdę porządnie wykonana. No, i obraca się w obie strony, co przy niektórych Movie TFach nie jest takie oczywiste :P




Korpus i klatka piersiowa są pełne detali oraz nawiązań do G1 Optimusa, którego wariacją jest Movie Prime, np. rozdzielone szyby ciężarówki, czy grillo-podobne elementy na wysokości brzucha (choć na tle G1 w mocno przerobionym układzie). Osobiście bardzo podobają mi się też "bebechy" robota widoczne za szybami. Podkreśla to mechaniczność Prime'a (przynajmniej dla mnie).




Przybliżenie dolnych partii korpusu celem lepszego widoku na niektóre ciekawe detale (niech żyje Super Makro :D). Swoją drogą, na lewym boku robota, trochę ponad nogami, znajduje się głośniczek emitujący dźwięki. Co ciekawe, słychać go równie dobrze w obu trybach (przy czym w trybie pojazdu jest zasłonięty fragmentem pancerza, co dobrze o nim świadczy).




Nogi to kolejny element, który warto sprawdzić przy galerii Prime'a. Jak były formowane, już wiecie, więc powiem o ich funkcjonalności. Są doskonale zrobione. Mają 5 punktów artukulacji każda, które dają im spory zakres ruchów (znacznie większ niż u Big Convoya), a to dzięki stawom kulkowym w stopach. W ten sposób stopy mogą nie tylko odkręcać się i odchylać na boki, ale również odchylać w przód w tył. Wpływa to bardzo korzystnie na stabilność Prime'a przy ciekawszych pozach. Podobają mi się też te proste nakolanniki. Miektórym może przeszkadzać obecność osłon przednich kół na zewnętrznych bokach nóg, ale ponieważ widać, że są one jakby tylko nałożone na właściwe nogi (a nie zintegrowane z nimi), warto pomyśleć o tych częściach jako dodatkowych ozdobach :)




I przybliżenie samych stóp Optimusa. Mam nadzieję, że nie tylko mi design przypadł do gustu...




Przedramiona są tak zrobione, by imitować wielopłytową konstrukcję. I choć nie powiem, żeby to udawanie było przekonujące, to efekt wizualny i tak jest pozytywny. A tak poza tym, to ciekawą kwestią są stawy ramion- po jednym obrotowym i odchylanym przy łokciu oraz dodatkowy odchylany nieco powyżej, zwykle używany tylko przy transformacji. Ale ja będę was namawiał, żeby z niego korzystać także przy pozowaniu tego TFa, bo momentami bardzo pomaga przy tworzeniu nowych poz, co zobaczycie kilka zdjęć poniżej.




Również same łapska zasługują na uwagę- to pierwszy Prime od czasów Masterpiece, który posiada niezależnie ruchome palce. Można by się uczepić braku stawu w nadgarstku, ale to co mamy to i tak spory postęp. BTW, czy wy też widzicie te detale na ostatnich segmentach palców? Mi przywodzą na myśle od razu jedno- paski materiału antypoślizgowego, które zapewniają robotowi stabilniejszy chwyt... Tak, wiem, że tylko niewielu wariatów czepia się aż takich szczegułów, ale co ja poradzę na to, że jestem fanem wielkich robotów nie tylko spod znaku TF :P




Test pozowalności #1: odtwarzamy scenę z filmu gdy Prime staje na drodze Megatronowi :)




Test pozowalności #2. Przy okazji czas się wreszcie zająć prawym przedramieniem Optimusa.




Po jego wewnętrznej stronie jest mały suwak.




Jego przesunięcie w kierunku ręki spowoduje, że na rękę nasunie się działo plazmowe będące podstawową bronią Optimusa




Plazmówka może nie jest przesadznie wielka, al posiada parę ładnych detali i do tego strzela pojedyńczym pociskiem- lepiej go nie zgubić, bo to jedyna sztuka, którą dostajemy z Prime'em. Z innych ciekawostek... plazmówka jest zamontowana na stałe i nie da jej się zdjąć z przedramienia.. to znaczy da się, ale na zasadzie konstrukcyjnej "cześć przy użyciu nadmiernej siły odpadnie". Mi się to raz zdarzyło i nie powiem, żeby ponowny montaż był fajny...




Pierwszy test pozowalności z załączoną bronią. Naprawdę, dla mnie to coś pięknego...




A tu poza symulująca ostrzał podczas biegu. A to wciąż tylko próbka tego, co ten robot potrafi, hehe.




I porównanie wielkości między poszczególnymi klasami... tych panów chyba nie muszę po raz drugi przedstawiać, prawda?




Tutaj, korzystając z faktu posiadania również repliki Megatrona, postawiłem obok siebie obu dowódców wrogich sobie sił Transformerów.




I ponownie Prime i Megatron, tym razem już podczas walki. Co by nie powiedzieć, różnorodność kolorów u Optimusa działa na jego korzyść podczas fotosesji- przez dominujący w Megatronie szary, jego moel przy oświetleniu takim jak moje zaczyna się zlewać... To znaczy, widać jeszcze większość detali, ale wymaga to od oczu znacznie większego wysiłku niż w przypadku Prime'a...


By podsumować, Leader Prime to kawał świetnej figurki i czuje się naprawdę szczęśliwy, że miałem okazję się w niego zaopatrzyć. Fakt, obyło się bez ubytków finansowych, ale gdybym przed wejściem w jego posiadanie wiedział o nim to co wiem teraz, bez skrupółów i żalu wpakowałbym w niego te 220 zł, za ktore można go dostać na Allegro. Cudny wygląd, pozowalność oraz przemyślany automorph czynią Optimusa jednym z moich ulubionych TFów z The Movie





KONIEC

Hehe, uwielbiam samodzielne wypady do hurtowni Hasbri wybieranie tam TFów potrzebnych do strony... jego i 16 innych zestawów :P

Powrót do strony głównej