MOVIE BARRICADE
Przynależność: Decepticon
Klasa: Deluxe
Transformacja: Policyjny samochód Saleen S281
Rok wydania: 2007
Producent: Hasbro
TRYB POJAZDU
Barricade jest... jest... no nie wiem, jakiego typu robotem jest, bo nie oglądałem jeszcze filmu Baya, w którym się pojawia ^^ U nas dopiero 17 sierpnia, więc pewnie jeszcze sobie poczekam. Więc będę tu pisał raczej o figurce, pomijając moje standardowe aluzje do osobowości danego robota. W każdym razie, Barricade, co zupełnie nietypowe jak na Decepta, zmienia się w amerykański radiowóz. I to nie byle jaki - większość pojazdów pojawiających się w serii The movie to istniejące maszyny i Barykada nie odstaje od szeregu- Saleen to dziecko takiej jednej firmy przerabiającej różne auta do nowych zastosowań- powyższy S281 jest policyjną modyfikacją słynnego Forda Mustanga GT.
I to pięknie wykonaną modyfikacją- dużo czerni, białe dodatki oraz masa drobnych detali sprawiają, że ten TF wszystkim moim znajomym przywodzi na myśl mini- Alternatora. No a poza tym, czuć tu ducha Mustanga, co jest dodatkowym atutem (przynajmniej dla mnie, bo kształty tego auta wprost uwielbiam). Choć niestety czuć tu też jedną wkurzającą wadę TFów opartych na czarnym kolorze- trzeba go dosłownie co chwilę przecierać szmatką, bo kurz osadza się na nim niemiłosiernie (co niestety widać na niektórych zdjęciach w tej galerii, ale jakbym był wymaganym powyżej pedantem, to bym nigdy nie skończył jego sesji zdjęciowej _-_ ). Również wszelkie odciski palców są tu widoczne jak na dłoni... Choć z daleka już się nie rzuca to tak bardzo w oczy...
Z boku maszynka wygląda bardzo sympatycznie. Względnie opływowa, z fajnym napisem "policja" na drzwiach i kilkoma detalami, którymi zajmę się za chwilę. Jest tu też widoczna kolejna zaleta Barykady w kwestiach realizmu- to chyba jedyny samochód z The Movie, przez którego szyby widać obiekty po drugiej stronie auta (tylko gdy je oglądamy przez bok auta, ale to i tak duży krok naprzód w Deluxach).
Przybliżenie okolic tylnego zderzaka pozwala nam na stwierdzenie obecności bardzo ładnych detali z tyłu auta (łącznie z logiem Saleena). Ciekawym pomysłem było też wpakowanie napisu "police" na spojler, ale biorąc pod uwagę specyfikę jego przemiany, napis też może być nieco nierówny, jak u mnie.
]
Na dachu znajduje się bardzo ładnie wykonany "kogut" (chyba jeden z lepiej ostatnio wykonanych w TFach) oraz numer radiowozu (pojawia się też na przodzie auta)... 643? Biorąc pod uwagę wygląd tego gościa w trybie robota powinien być 666...no, ale to już rzucałoby się w oczy, a nie o to przecież przy maskowaniu się chodzi.
Bliżej przodu po obu stronach auta jest mały, ledwie czytelny emblemat policyjny, który lekko zmieniono- teraz widać zamiast standardowego godła policji insygnia Decepticonów. Podobnie przerobione symbole są na kilku TFach z tej serii i mają za zadanie dyskretnie informować wszystkich wtajemniczonych (bo zwykły zjadacz chleba na to pewnie nie zwróciłby uwagi), do której "paczki" dany pojazd należy. I to rozwiązanie ma więcej sensu niż standardowe dla większości serii TF pakowanie znaku frakcji na zwykłą modłę ("gołe", dobrze czytelne logo) gdzieś w dobrze widocznym miejscu na pojeździe- no bo po co przyjmować formę maskującą, skoro każdy od razu widzi, że z takim autem jest coś nie tak...
Z kolei z tyłu auta widnieje mały napis "to punish and enslave" (by karać i zniewalać), czyli motto Barricade'a. Nic lepiej nie pokazuje, że Barykada choć udaje niewinnego, jest baaardzo złym gliną :D
A teraz mała ciekawostka: wiedzieliście, że przedni zderzak Barricade'a się otwiera? To teraz wiecie.
A wiedzieliście, że pod jego maską schowany jest nie silnik, ale znacznie mniejszy Decepticon? To i to już teraz wiecie :D
Ten czterocentrymetrowy szkrab to Frenzy, kolejny TF występujący w filmie. Pomysł jego schowania w Barykadzie bardzo mi się spodobał- mamy dzięki temu dwa roboty w jednym zestawie. Ten robot nie ma zasadniczo własnego alt mode'u, ale posiada całkiem ładny tryb robota z niezłą jak na jego rozmiary ilością detali.
A tu Frenzy stojący obok Barykady... co prawda nie mieści się już do kabiny kierowcy, ale to nie Alternator, tylko Deluxe :)
A tu iście ciekawe porównanie- Ford Mustang GT (Binaltech Grimlock) koło mniejszej, nieco przerobionej wersji (Barricade). Podobieństwa są widoczne od razu (różnice też, ale to oczywiste).
TRANSFORMACJA
TRYB ROBOTA
Zabawna transformacja, nieprawdaż? Dzięki niej uzyskujemy robota o zupełnie nietypowym i radykalnie odmiennym od tego co widziano do tej pory wyglądzie. Czarny, ze srebrnymi i fioletowymi wstawkami, do tego pełen krzywizn i wystających wszędzie kolcopodobnych dodatków...Barricade to zdecydowanie zły glina, do tego z zadatkami na mechanicznego diabła. Dla mnie bomba :D
Widok z tyłu pokazuje, jak dobrze zagospodarowano przestrzeń w tym robocie- elementy formujące nadwozie samochodu są w bardzo dużym stopniu zintegrowane z główną konstrukcją Barricade'a. A te, które nie są (dach znad kabiny i górne fragmenty drzwi) podczepione są do pleców, formując bardzo ładne wykończenia.
Głowa to też na tle poprzednich serii innowacja- zamiast standardowej, humanoidalnej formułki "twarz plus hełm", mamy tu głowę o nie jednolitej konstrukcji, z masą przeplatających się krzywizn i kantów (nawet osłony oczu są złożone)...zdecydowanie nieludzka głowa. Po raz pierwszy naprawdę widać, że Transformery są kosmitami. Choć od strony technicznej projektant Barykady o czymś chyba zapomniał... ta głowa się w ogóle nie rusza... hołd dla G1 czy co?
A teraz nogi. Jakie są, każdy widzi. Są niezłe do pozowania, ale łączenie między nogą a stopą (staw kulkowy) mogło być nieco lepiej zrobione- trzeba uważać jak się Barricade'a stawia, bo jeśli środek ciężkości za bardzo przesunie się do przodu, to luzy w stopach sprawią, że Barricade od razu przewróci się do przodu... Można sobie z tym radzić, ale po prostu trzeba o tym pamiętać przy ustawianiu tej figurki.
Ręce to jeden z najbardziej nietypowych elementów tego robota. Kciuk to niezależny element, ale reszta dłoni jest wbudowana w wewnętrzną stronę tyłu auta, co widać powyżej. do tego, by lepiej odróżniać ręce od reszty konstrukcji, cześć zawierające palce da się odchylić do góry. I nie wiem, co więcej można o tym napisać, po prostu nie umiem tego ubrać w słowa... Aha, jeszcze coś. Widzicie ten guziczek za kciukiem Barricade'a?
Wciśnięcie go powoduje, że przedramię się nieco wydłuża (przy tym cały czas można je zginać w łokciu). Zabawny efekt zaskoczenia, gdy Barricade pozornie nie może czegoś dosięgnąć :) Bo jak to mówią, sprawiedliwość ma długie ręce >:D
Próba pozowalności. Pomijając tą nieszczęsną głowę, Barricade ma całkiem niezłą jak na jego budowę pozowalność, co jest plusem.
A tu kolejna ciekawostka- zwieńczenia ramion są na stawach kulkowych i można je dowolnie obracać i odchylać- tutaj jest to zrobione na podobieństwo filmowego designu Barricade'a. Tak, w filmie ma tak zawsze, ale w jego figurce można to raczej stosować opcjonalnie- jak to ustawiacie, to róbcie tak, jak wam się bardziej podoba :)
A teraz Barricade i Frenzy w poza gotowości do walki... przynajmniej na tyle na ile pozwala pozowalniść Frenzy'iego ^^
Czas na podsumowanie. Barricade to Decepticon z cudownie zrobionym trybem pojazdu, interesującą transformacją i fajnymi dodatkami. Tryb robota, pomimo dwóch malutkich niedoróbek, też jest bardzo dobry (stylizacja na diabła rządzi!). Słowem... Transformer naprawdę godny polecenia :)
KONIEC
Hurra, jak ja kocham TFy, za które nic nie płacę... w sensie pieniężnym, bo później muszę to wszystko jak należy opisać :P Jeden z 11 Movie TFów sprezentowanych mi przez Hasbro :)
Powrót do strony głównej